Od wczoraj na jakiś czas wreszcie dysponuje maszyną do szycia, a od jakiegoś czasu miałam pomysł na pewną 'sukienkę niewiasty'. Zainspirowałam sie sukienka koleżanki, w której bardzo spodobał mi sie prosty krój :) Niestety nie mam zdjęcia jak wyglądała w pierwszym wydaniu. Ja osobiście jestem z niej baardzo zadowolona ! ; )
Po lewej stronie jest już poprzycinana. Zanim to zrobiłam miała na dole jakies 2 duże falbany, a na górze grube ramiączka. Jednym słowem była straszna xd A po lewo już efekty ;)
Cała w poziomie jest przeszyta srebrną nitką jakby co ; ) daje efekt lekkiego połysku ; )
Do zrobienia efektu 'ombre' ( w tym wydaniu z 3 części ;p ) użyłam granatowego barwnika w proszku ;)
Następnie rozpuściłam go w wodzie z niewielka ilością octu i przelałam do takie buteleczki po odżywce do włosów :)
Żeby nie nabrudzić w domu, wyszłam z barwnikiem i sukienką na dwór. Skupiłam sie głównie na tym aby kolor był najbardziej intensywny na dole jak i na górze. Najpierw zabarwiłam częśc dolną, poczekałam az wyschnie na słoneczku, a potem część górną :)
Czemu tak ? A no po to żeby nie było smug po środku jak barwnik zacznie kapać.
No i to na tyle :) można ja przewiązac jakąś wstążką (tak jak u mnie na zdjęciach) albo założyć pasek. Może służyć na codzien ale także z odpowiednim doborem dodatków na jakieś ważniejsze okazje :)
I teraz jak to wygląda z przodu i z tyłu :
Dzisiaj to juz chyba na tyle ; ) jak coś jeszcze wykombinuje to pewnie wstawie..
Miłego dnia ; )


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz