poniedziałek, 20 sierpnia 2012

deszcz jabłek

Dawno mnie tu coś nie było. Tydzień u kuzynki. Nocka-Jeziorko. Praca. a zdj nie ma komu robić ;p  
Dzisiaj wyskoczyłam trochę na dwór, pogoda była świetna, ale zaczęło padać, nie bo sie zachmurzyło i goodbye sun!  Mam też kilka zaległych fotek, które będą poniżej ; )

Kiedyś będąc z Wiolą naszło mnie żeby narysować Juliette, to było jak oglądałyśmy jej nadesłane obrazki ..
Mój tez można tam teraz zobaczyć ; ) co prawda idealny nie wyszedł ale minimalne podobieństwo udało mi się narysować ; )



Uwielbiam kołnierzyki!
 koronkowe, napakowane ćwiekami, obszyte perłowymi koralikami, wszystkie <3
ten poniżej to akurat moje DIY, wgl cała koszula była przerobiona z męskiej na dopasowaną i bez rękawów..


moja codzienna kreseczka ;> 


***





***

To już dzisiejsze ; )









 _____







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz